Słowa tak polskie, a tak niemieckie.

Używając na co dzień języka polskiego nie zastanawiamy się nad pochodzeniem słów w naszym języku - czy są one pochodzenia słowiańskiego czy może germańskiego. Nasza wspólna historia, polsko-niemiecka, praktycznie od początku naszego istnienia, sprawiła, że nie w sposób było uniknąć wpływu obu grup językowych na siebie na wzajem. Najstarsze zapożyczenia pochodzą z języków : gockiego i pragermańskiego. Dlatego też w języku polskim mamy do czynienia z licznymi zapożyczeniami niemieckimi. Oczywiście, w języku niemieckim istnieją również zapożyczenia słowiańskie, w tym z języka polskiego. 

Zapożyczenia niemieckie możemy podzielić na kilka grup, ze względu na okres ich pochodzenia:
  • germanizmy z przed i początku państwa polskiego
  • zapożyczenia z czasów średniowiecza
  • zapożyczenia z okresu zaborów
  • germanizmy z czasów dwudziestolecia międzywojennego i czasów II Wojny Światowej
  • zapożyczenia powojenne
Z okresem pochodzenia zapożyczeń niemieckich, wiąże się również charakter tych słów. Germanizmy z czasów średniowiecza dot. głównie terminów dot. osadnictwa miejskiego i wiejskiego, natomiast zapożyczenia z okresu międzywojennego i II WŚ są powiązane głównie z ówczesną sytuacją polityczną. 

W języku polskim istnieje wiele słów, których germańskiego pochodzenia byśmy nie podejrzewali, a to dlatego, że zostały one świetnie zaadaptowane i dostosowane do naszego języka, tak że dla niektórych nie brzmią one ani trochę niemiecko.

Dla wielu wielkim zdziwieniem może okazać się fakt, że nazwa naszej polskiej ulubionej potrawy narodowej ma związek właśnie z językiem niemieckim. A mowa tutaj o BIGOSIE. 

W słowniku zapożyczeń niemieckich można przeczytać że Bigos pochodzi być może od niemieckiego słowa begossen tzn. oblany. Być może wynika to stąd, że dawniej bigos podlewany był winem. 

Do bigosu wielu z nas lubi zjeść kromkę CHLEBA. Ale czy chleb to typowo polska nazwa? Nie. W dzisiejszym niemieckim słówko das Leib oznacza bohenek, ale zupełnie inaczej brzmiało to słowo dużo wcześniej. W języku pragermańskim było to słowo hlaiba

Pijemy dużo herbaty. Jedni piją mocną i nie wyjmują nawet torebki, a inni parzą krótko, bo wolą słabą herbatę. Czy ktoś Was kiedyś zapytał "Jaką herbatę pijesz - mocną  czy lurę ?". 
LURA - określenie na słabą herbatę, krótko parzoną, ma swoje pochodzenie również w języku niemieckim. W staro-wysoko-niemieckim słowo lura oznaczało namiastkę wina. 

Był to wstęp, do zapożyczeń niemieckich w naszym języku. Z czasem będziemy do nich powracać i pokazywać inne germanizmy, na co dzień funkcjonujące w naszym języku.


Źródło wiedzy:

Te informacje oraz więcej na temat historii zapożyczeń i o zapożyczonych słowach można dowiedzieć się ze Słownika zapożyczeń niemieckich w polszczyźnie, wydawnictwo naukowe PWN, który gorąco polecam.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rzeczowniki złożone - skąd wiadomo jaki jest rodzajnik?

Liczba mnoga rzeczowników rodzaju męskiego

Frohe Ostern!