Skąd wzięła się nazwa Ostern?
Wielkimi krokami zbliżają się Święta Wielkanocne. Jak my, Polacy je świętujemy, doskonale wiemy.
A jak obchodzi się to święto w krajach niemieckojęzycznych?
Choć Niemcy nie są raczej ludźmi tak głęboko wierzącymi jak w Polsce, to jednak tradycje chrześcijańskie i święta chrześcijańskie są w krajach niemieckojęzycznych pięknie obchodzone. Czas ten jest okazją do spotkania się z rodziną i zjedzenia wspólnego śniadania. A co poza tym wiąże się ze Świętami Wielkiej Nocy?
OSTERN - Skąd się wzięła nazwa?
Nazwa Ostern, ma prawdopodobnie swoje źródło w wierzeniach germańskich. Niemieckie "Ostern", a angielskie "Easter" pochodzi od imienia germańskiej bogini wiosny - Ostary (w języku wczesno-germańskim Eostrae). Pochodzeniem tej nazwy interesowali się wcześniej, już w VIII w. n. e. duchowni, którzy również zauważyli podobieństwo między nazwą bogini, a nazwą Świąt. Sprawą zainteresował się również sam Jacob Grimm, który pisał również o powiązaniu między tymi dwoma słowami w swoim dziele Deutsche Mythologie. Grimm swoje podejrzenia opierał na De temporum ratione, autorstwa średniowiecznego teologa Beda, który pisał o możliwym związku między Ostarą, a starymi nazwami miesiąca, a następnie przeniesienie tej nazwy na okres wielkanocny.
| Obraz przedstawiający Ostarę |
KARWOCHE czyli Wielki Tydzień
Oczywiście w krajach niemieckojęzycznych znany jest Wielki Tydzień tak samo jak i w Polsce. Tylko dlaczego w nazwie Karwoche, nie ma słowa wielki - riesig albo groß? W tym miejscu znowu trzeba odwołać się do historii, ale tym razem historii języka. Istnieje przypuszczenie, że Karwoche wzięło się od słowa chara, które w języku staro-wysoko-niemieckim oznacza żałobę.
A co robią w tym czasie nasi zachodni sąsiedzi? Tak samo jak my, przygotowują się do Świąt, podobnie jak i my.
A co robią w tym czasie nasi zachodni sąsiedzi? Tak samo jak my, przygotowują się do Świąt, podobnie jak i my.
ZWYCZAJE czyli OSTERBRAEUCHE
Jednym z chyba najbardziej znanych niemiecki zwyczajów, który spotykany jest już czasami w naszych polskich domach jest zajączek wielkanocny czyli der Osterhase. Co w nim takiego niezwykłego? Poza tym, że w Polsce zajączek jest jednym z symboli Świąt Wielkiej Nocy, to w Niemczech Osterhase przynosi jajka, pisanki, i małe prezenty, które ukrywa w ogrodzie lub domu. Zadaniem dzieci jest potem znalezienie jajek i prezentów.
Skąd się wziął ten zwyczaj? Być może jego początku należy również upatrywać się w wierzeniach germańskich. W tym miejscu należy wrócić ponownie do germańskiej bogini wiosny. To właśnie Ostara miała przeminić ptaka w zająca, który później miał składać jajka na cześć bogini.
Podobnie jak i my, w Niemczech, Austrii czy Szwajcarii również maluje się jajka. Zajmują się tym zarówno dzieci jak i dorośli. W internecie można znaleźć także strony, na których zobaczymy różne techniki malowania jajek - od naturalnych po te bardziej skomplikowane.
Skąd się wziął ten zwyczaj? Być może jego początku należy również upatrywać się w wierzeniach germańskich. W tym miejscu należy wrócić ponownie do germańskiej bogini wiosny. To właśnie Ostara miała przeminić ptaka w zająca, który później miał składać jajka na cześć bogini.
MALOWANIE JAJEK
Podobnie jak i my, w Niemczech, Austrii czy Szwajcarii również maluje się jajka. Zajmują się tym zarówno dzieci jak i dorośli. W internecie można znaleźć także strony, na których zobaczymy różne techniki malowania jajek - od naturalnych po te bardziej skomplikowane.
EIER PECKEN
Zwyczaj ten nie jest szczególnie znany w Polsce, ale w Niemczech jest to czynność powtarzana, każdego roku przy świątecznych stołach.
Na czym dokładnie polega Eier pecken? Jest to zabawa. Dwie osoby biorą po jednym jajku. Następnie jajka uderzają o siebie (tak jak widzimy na zdjęciu), wygrywa to jajko, którego skorupka nie pęknie podczas uderzenia.
OSTERFEUER
Feuer - czyli ogień. Zapalany w Wielką Sobotę, Niedziele Wielkanocną lub w Poniedziałek Wielkanocny w zależności od regionu. Tutaj, również istnieją przypuszczenia o związek z wierzeniami germańskimi, być może kultem. Jednakże, zwyczaj ten może wiązać się też z wiarą chrześcijańską. Osterfeuer może być tutaj rozumiany jako światło, którym jest Jezus Chrystus - w ten sposób w kościele mówi się o palących się świecach, które oznaczają Jezusa jako światło świata.
Interesującym faktem jest też to, iż w niektórych regionach zamiast płonącego stosu, spotyka się płonącą kukłę Judasza - co wskazywałoby na związek z religią chrześcijańską.
Polecam książkę Tajne religie autorstwa Klausa Ruedigera Maia, w której możemy przeczytać o pochodzeniu wielu zwyczajów czy nazw m.in. o pochodzeniu słowa Ostern.
Komentarze
Prześlij komentarz